Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

Nie wezwałeś policji na miejsce stłuczki? Uważaj, mogą Cię spotkać poważne konsekwencje.

Gdy zdarzy nam się kolizja na drodze i sprawca przyznaje się do winy to możemy spisać oświadczenie wraz z potrzebnymi danymi i ubiegać się od ubezpieczyciela o odszkodowanie z OC sprawcy wypadku. W takim przypadku nie trzeba wzywać policji. Taka przynajmniej jest teoria. W rzeczywistości zdarzają się sytuacje, kiedy to wezwanie policji byłoby bezpieczniejszym i lepszym rozwiązaniem.

Sytuacje, w których warto wezwać policję.


Towarzystwa ubezpieczeniowe zawsze potwierdzają u sprawcy oświadczenie poszkodowanego i na tej podstawie decydują o należnym nam odszkodowaniu. Niestety zdarzają się przypadki, gdzie chociaż mamy dokument potwierdzający, że kolizja nie nastąpiła z naszej winy to może się okazać, że oczekiwana przez nas wysokość odszkodowania będzie dużo niższa lub nawet całość kwoty należnej do wypłaty będzie wstrzymana. Zdarza się to w następujących przypadkach.

1. Sprawca potwierdza część oświadczenia.


Ubezpieczyciel dzwoniąc do sprawcy musi sprawdzić, czy zeznania dwóch stron się zgadzają. Do tego często wysyła zdjęcia. Może się wydarzyć, że sprawca zmieni swoje zeznanie. Przyzna się tylko do niektórych spowodowanych uszkodzeń np. lampy i błotnika, gdzie w rzeczywistości było ich dużo więcej. Dla poszkodowanego oznaczać to będzie otrzymanie odszkodowania za tylko te uszkodzone elementy, do których przyznał się sprawca. Za resztę szkód będziemy musieli zapłacić z własnej kieszeni.

2. Sprawca nie potwierdza oświadczenia.


Są też przypadki, gdy sprawcy wycofują całkowicie swoje początkowe oświadczenie i podają inną wersję zdarzeń. Tłumaczą się, że po wypadku byli w szoku lub wręcz zostali zmuszeni do podpisania dokumentu. Na niekorzyść poszkodowanego wszystkie te argumenty są brane pod uwagę przez towarzystwo ubezpieczeniowe. W takim przypadku ubezpieczyciel poprzez inne posiadane dowody i powołanie biegłych ma obowiązek ustalić sprawcę wypadku. Jeśli działania nie przyniosą efektu i sprawca nie zostanie ustalony, to trzeba liczyć się z odmową wypłaty odszkodowania.

3. Brak kontaktu ze sprawcą.


Zdarza się również, że winny nie odpowiada na telefony i pisma ubezpieczyciela. Towarzystwo ubezpieczeniowe jak w wyżej wymienionych sytuacjach nie mając potwierdzenia przyznania się do winy sprawcy musi wstrzymać wypłatę odszkodowania. Zatem jeśli czujemy, że sprawca w przyszłości może chcieć uniknąć odpowiedzialności wezwijmy na miejsce kolizji policję. Policja spisze protokół, który będzie niepodważalnym dowodem w sprawie i bezstronnie potwierdzi po czyjej stronie leży wina. W ten sposób będziemy mieć pewność, że winny nie będzie mógł zmienić swoich zeznań.

Ponadto, nie zapominajmy że istnieją sytuacje, w których zawsze należy wezwać policję:
  • gdy są poszkodowani,
  • gdy czujemy, że jeden z uczestników mógł prowadzić pojazd pod wpływem alkoholu,
  • sprawca zbiegł z miejsca wypadku,
  • sprawca nie posiada ważnych dokumentów: prawo jazdy, polisy OC.


Zanim zdecydujemy się na niewzywanie policji zastanówmy się dwa razy, czy jesteśmy pewni swojej decyzji, ponieważ mogą nas spotkać niemiłe konsekwencje.